Nie bez powodu. Ramy te są lekkie, wytrzymałe, nie wymagają konserwacji i nie poddają się działaniu np. promieni słonecznych czy wilgoci, ale przede wszystkim ich prostota doskonale wzmacnia przekaz eksponowanego obrazu. Do tego taka ascetyczna nieco forma ramy obrazu doskonale wpasowuje się we wnętrza w stylu nowoczesnym, industrialnym, loftowym, skandynawskim, minimalistycznym – wszędzie tam, gdzie w ozdobach i dekoracjach potrzebna jest powściągliwość. Ramy aluminiowe są też niezastąpione wszędzie tam, gdzie oprawiane dzieło ma duże rozmiary. Przy ich pomocy oprawimy i wyeksponujemy więc plakaty, filmowe postery, wielkoobrazowe grafiki lub powiększone zdjęcia, ale też i istotnych wymiarów lustra, które będzie trudno powiesić, jeśli zostaną oprawione w ciężką ramę. Ramy z aluminium wykonane są z profili, w środku są puste (stąd często bywają bardzo wąskie) i mogą być dostępne zarówno w kolorze metalu i jego odcieniach, jak i w kolorach palety RAL.

Oprawa w ramę aluminiową

Żeby oprawić na przykład grafikę w ramę aluminiową potrzebujemy wkrętaka płaskiego i noża, np. tapicerskiego, którym delikatnie odpakujemy ramkę. Na początku wykręćmy lub przynajmniej poluzujmy wkręty z okuć z tyłu ramy. Następnie trzeba będzie powysuwać spod profili blaszki dociskające znajdującą się pod oprawianym dziełem płytę MDF (spotykane są również płyty HDF lub kartonowe) oraz wysunąć tylną płytkę i szkło. Kolejnym etapem będzie dopasowanie oprawianej grafiki do podkładki i umieszczenie jej na niej. Tu możemy podkreślić dodatkowo walory naszej ekspozycji, nakładając nań passe-partout. Pozostaje jeszcze kwestia montażu zawieszki: możemy umieścić ją tak, aby była widoczna dla obserwatora, możemy też skierować ją otworem do dołu, ukrywając zawieszkę, co da bardziej subtelny efekt wizualny. Na koniec wystarczy zmontować całość i gotowe – mamy grafikę oprawioną w ramę aluminiową.